Wyprawa na Nordkapp
06-11.06.2011
12/06/11
Kiedy nasi klienci wysłali zapytanie o ten event przecieraliśmy oczy ze zdziwienia.
Jak w krótkim czasie dotrzeć na najdalej wysunięty punk Europy Nordkapp, a do tego po drodze napić się piwa w Carlsbergu, przejechać przez słynny most Oresund na granicy Szwecko-Duńskiej, zwiedzić Kopenhagę , Oslo i przepłynąć się ekskluzywnym promem. Przygotowaliśmy program, który tempem zwiedzania i poruszania się przypominał niejeden wyścig kolarski.
Start nastąpił o 22-iej ze Świnoujścia, gdzie po zaokrętowaniu na pokład m/f Skania popłyneliśmy do Ystad w Szwecji.
Następnego dnia, po wyokrętowaniu, około godziny 07:00 ruszyliśmy w kierunku Kopenhagi, stolicy Danii. Przejechaliśmy przez słynny most Oresund łączący Szwecję z Danią, który jest jedna z największych tego typu konstrukcji w Europie.
Szybkie poranne city-tour po Kopenhadze i dotarliśmy do browaru Carlsberg. Centrum wystawiennicze browaru Carlsberg jest wyjątkowym punktem na mapie Kopenhagi nie tylko dla piwoszy z całego świata. Warto zwiedzić wystawę “Sto lat browarnictwa”, poznać proces technologiczny powstawania piwa, a pod koniec wziąć udział w jego degustacji.
Po pysznym lunchu w restauracji przy browarze oraz degustacji piwa dokończyliśmy zwiedzanie Kopenhagi.
Około 16tej transfer na lotnisko, wylot do Alty z przesiadką w Oslo, gdzie dotarliśmy około pólnocy.
Już pierwszej nocy mogliśmy po raz pierwszy podziwiać „białe noce“, które w tych okolicach trwają od maja do lipca.
Trzeci dzień to zdobycie głównego celu jakim był przylądek Nordkapp.
Na płaskowyżu przylądka został ustawiony charakterystyczny globus, dziś cel „pielgrzymek” turystów z całego świata. Przy pięknej czerwcowej słonecznej pogodzie można podziwiać tam krajobrazy tundry i zaobserwować ciekawe zjawisko astronomiczne, czyli słońce wędrujące po ekliptyce – o północy w czasie trwającego dnia polarnego słońce dochodzi do linii horyzontu “odbija się” tylko i wraca na nieboskłon.
Niestety pogoda nie była dla nas łaskawa i wiodczność sięgała maksymalnie 2 metrów. Nasza przewodniczka pocieszyła nas, że słońce bywa tam 6-7 razy do roku.
Na zakończenie wizyty każdy z uczestników wyjazdu otrzymał certyfikat potwierdzający pobyt na przylądku Nordkapp. W obie strony na drodze towarzyszyły nam liczne renifery, który były nie lada atrakcją szczególnie dla tych co widzieli je pierwszy raz.
Kolejny dzień to znowu wczesne śniadanie i wylot do Oslo.
Około 13-tej rozpoczeliśmy zwiedzanie Oslo, m. in. Pałac Królewski, Operę, Muzeum Wikingów i inne ciekawe miejsca oraz zabytki stolicy Norwegii. Na deser pojechaliśmy pod skocznię Holmenkollen, której „królem” został swego czasu Adam Małysz.
Kolacja w lokalnej restauracji zakończyła ciężki fizycznie dzień.
Ostatni dzień był pierwszym, w którym można było poleniuchować lub iść na zakupy, gdyż dopiero o godz. 12.00 mieliśmy transfer na terminal promowy. O godz.14.00 wypłyneliśmy ekskluzywnym promem Color Magic z Oslo do Kiel.
Na pokładzie statku można było skosztować kuchni w jednej z ośmiu restauracji, odprężyć się w spa, wziąć udział w wieczornym show i obudzić się zrelaksowanym i wypoczętym w Kilonii następnego dnia rano.
Około godz. 10.00 przypłyneliśmy do Kilonii, skąd mieliśmy transfer autokarowy do Świnoujścia.
Zakończyliśmy imprezę około 18-tej.
Wszyscy byłi pod wrażeniem naszego sprintu po Skandynawii, a my szczęśliwi i pełni wrażeń rozjechaliśmy się do domów.
This is a WPSimpleViewerGallery

